Zamówienie z arkusza zamiast czterdziestu kliknięć
Kontrahent wczytuje listę indeksów z pliku i od razu ma gotowy koszyk. To najczęstszy powód, dla którego hurtownie wracają do zamawiania mailem, i najprostszy do usunięcia.
Zobacz modułHurtownia sprzedaje inaczej niż sklep detaliczny: cena zależy od kontrahenta, jedno zamówienie ma kilkadziesiąt pozycji, a warunki handlowe są już ustalone w Twoim systemie. Budujemy sklepy B2B, w których te reguły działają automatycznie, więc dział handlowy przestaje przepisywać zamówienia z maili. Sprzedaż hurtową i detaliczną prowadzimy na jednym katalogu.
To wraca w rozmowach z każdym dystrybutorem, niezależnie od asortymentu.
Kilkadziesiąt pozycji wyklikiwanych sztuka po sztuce trwa dłużej niż wysłanie listy w załączniku.
Grupa kontrahenta, stały rabat, indywidualny cennik i limit kupiecki są już ustalone. Gotowy konektor tych pojęć nie rozumie.
Każde zamówienie z maila to ręczne wprowadzanie pozycji i ryzyko pomyłki w indeksie.
Otwarte ceny hurtowe to gotowy argument dla konkurencji, a zamknięty katalog znika z wyszukiwarki.
Druga instalacja to druga konfiguracja i podwójna praca przy każdej zmianie asortymentu.
Arkusze w różnych formatach, inne nazwy tych samych cech i stany rozjeżdżające się z magazynem.
Wszystko, po co dziś dzwoni do handlowca, ma być w panelu: jego warunki, jego dokumenty i jego historia zamówień.
Prowadzimy klientów przez szybkie i ekscytujące zakupy poprzez wdrażanie wydajnych i dobrze zaprojektowanych sklepów internetowych. Po wdrożeniu otrzymasz od nas wsparcie w rozwoju oraz będziemy dążyć do zwiększania konwersji sprzedaży.
Minimalna wartość zamówienia, wielokrotności opakowania i limit kupiecki działają w koszyku, a nie w głowie handlowca.
Pierwszy musi przejść weryfikację i zobaczyć, że warto. Drugi ma zamówić jak najszybciej i wrócić do pracy.
Rejestracja firmy ma się zamknąć w sklepie, a Ty decydujesz, kiedy konto zostaje aktywowane i jakie warunki dostaje.
Kupujący zna asortyment lepiej niż niejeden sprzedawca. Sklep ma mu zejść z drogi, a nie prowadzić go za rękę.
Wszystkie działają w sklepach, które prowadzimy. Trzy najważniejsze dla hurtowni opisujemy szerzej, resztę znajdziesz w katalogu modułów.
Kontrahent wczytuje listę indeksów z pliku i od razu ma gotowy koszyk. To najczęstszy powód, dla którego hurtownie wracają do zamawiania mailem, i najprostszy do usunięcia.
Zobacz modułStały rabat, indywidualne ceny i progi ilościowe naliczają się automatycznie po zalogowaniu.
Zobacz modułPłatność odroczona z podglądem wykorzystanego limitu, bez telefonu do księgowości.
Zobacz modułMarka, która sprzedaje detalicznie i hurtowo naraz. Hurtownia budująca platformę B2B od zera. I taka, która przenosiła działający sklep, nie mogąc stracić pozycji w wyszukiwarce.
Wyposażenie wnętrz Rodzinna marka obecna na rynku od ponad trzydziestu lat, z własnym zespołem projektowym i krótkimi, limitowanymi seriami. Sklep od pierwszego dnia musiał obsługiwać klienta detalicznego i partnera hurtowego, w wielu walutach i językach.
Hurtownia biżuterii Hurtownia biżuterii z bardzo szerokim asortymentem potrzebowała narzędzia sprzedażowego, a nie witryny. Zaczęliśmy od warsztatu, na którym ustaliliśmy cele biznesowe, i dopiero z nich wyprowadziliśmy projekt interfejsu.
Hurtownia spożywcza Klient przenosił działającą sprzedaż na nową platformę. Najtrudniejsza była pełna migracja bazy produktowej, kont klientów i historii zamówień przy jednoczesnym zachowaniu wyników w wyszukiwarce.
Każda jest uzasadniona i każda ma odpowiedź z konkretnego wdrożenia, nie z broszury.
Nasz system handlowy jest nietypowy, nikt się z nim nie zintegruje.
Integracje pisaliśmy od zera dla systemów, których nie było w żadnym katalogu modułów. Wymiana idzie dwukierunkowo: warunki i stany do sklepu, zamówienia z powrotem. Brak gotowego konektora to zakres prac, a nie powód do rezygnacji.
Kontrahenci nie przejdą na sklep, zamawiają mailem od lat.
Dlatego przenosimy do sklepu ich dotychczasowy sposób pracy: wczytanie listy indeksów z arkusza, powtórzenie ostatniego zamówienia i zamawianie po symbolach. Kontrahent nie uczy się nowego narzędzia, tylko robi to samo szybciej.
Nie chcę pokazywać cen konkurencji.
Katalog zostaje otwarty i indeksowany, więc nie tracisz widoczności w wyszukiwarce, ale ceny hurtowe pojawiają się dopiero po zalogowaniu na zweryfikowane konto, które sam akceptujesz.
Przenosiny sklepu zabiją nam pozycje w Google.
U jednej z hurtowni migrowaliśmy całą bazę produktową, konta klientów i historię zamówień, a utrzymanie wyników w wyszukiwarce było priorytetem zapisanym w planie, nie kwestią szczęścia. Mapowanie adresów planujemy przed startem prac.
Każdy krok kończy się czymś, co dostajesz do ręki. Nie zaczynamy programowania, zanim nie wiadomo, co dokładnie ma powstać.
Sprawdzamy kompletność atrybutów, duplikaty między dostawcami, jakość feedu i wydajność listingu z filtrami.
Ustalamy, co daje efekt najszybciej, a co blokuje resztę. Zwykle najpierw dane, potem karta produktu, na końcu kanały sprzedaży.
Pracujemy na działającym sklepie, bez zatrzymywania sprzedaży. Każdy etap ma własny odbiór, więc widzisz postęp, a nie czarną skrzynkę.
Po starcie zostajemy. Monitoring, aktualizacje, kolejne kanały sprzedaży i przygotowanie sklepu na szczyt sprzedażowy.
Pytania, które padają w rozmowach z dystrybutorami i hurtowniami.
Czy da się pokazać ceny tylko zweryfikowanym kontrahentom, nie tracąc indeksacji katalogu?
Tak i to jest układ, który rekomendujemy. Katalog zostaje otwarty i widoczny dla wyszukiwarki, więc nie tracisz ruchu organicznego, natomiast ceny hurtowe pojawiają się dopiero po zalogowaniu na konto, które sam akceptujesz. Rejestracja może dodatkowo weryfikować firmę po numerze NIP i sprawdzać VAT UE przy kontrahentach zagranicznych.
Czy indywidualne cenniki trzeba wprowadzać w sklepie, czy mogą zostać w systemie handlowym?
Mogą zostać tam, gdzie są dzisiaj. Sklep pobiera grupy kontrahentów, stałe rabaty, indywidualne cenniki i limity z Twojego systemu, a odsyła zamówienia. Dzięki temu handlowiec dalej pracuje w jednym miejscu, a sklep tylko odczytuje ustalone warunki, zamiast tworzyć ich drugą, rozjeżdżającą się kopię.
Jak działa limit kupiecki w sklepie i czy kontrahent widzi swoje zobowiązanie?
Płatność odroczona jest jedną z metod w koszyku, dostępną dla kont, którym ją przyznasz. Kontrahent widzi wysokość limitu, kwotę już wykorzystaną i to, ile zostało do dyspozycji. Jeśli zamówienie przekracza limit, sklep informuje o tym przed złożeniem zamówienia, a nie po fakcie.
Czy kontrahent może złożyć zamówienie z pliku zamiast klikać w listingu?
Tak. Wczytuje listę indeksów z arkusza i od razu dostaje gotowy koszyk do sprawdzenia. Alternatywnie wpisuje symbole w szybkim formularzu zamówienia albo powtarza poprzednie zamówienie jednym kliknięciem. To zwykle najważniejsza funkcja w całym wdrożeniu, bo bez niej kontrahenci wracają do zamawiania mailem.
Detal i hurt: jeden sklep czy dwie osobne instalacje?
W większości przypadków jeden sklep na wspólnym katalogu, z rozdzieleniem po zalogowaniu. Kontrahent widzi swoje warunki, ceny netto i szybkie zamawianie, a klient detaliczny standardową ścieżkę zakupową. Tak działa sklep Mondex. Osobne instalacje mają sens przy osobnych markach albo rynkach, nie przy rozdzielaniu detalu od hurtu, bo oznaczają podwójną pracę przy każdej zmianie asortymentu.
Przenosimy działający sklep. Co z pozycjami w wyszukiwarce?
Mapowanie adresów planujemy przed startem prac, a nie po migracji. Przy przenosinach hurtowni Niemirka przenieśliśmy całą bazę produktową, konta klientów i historię zamówień, traktując utrzymanie wyników w wyszukiwarce jako wymóg projektu zapisany w dokumentacji.
Umów rozmowę i przejdźmy przez Twoją sprzedaż razem. Pytamy o warunki handlowe, o system, w którym je trzymasz, i o to, jak dziś wpływają zamówienia. Wychodzisz z listą rzeczy do zrobienia i kolejnością, w jakiej mają sens. Bez prezentacji handlowej.
Chcemy poznać Twoje potrzeby, które pozwolą nam dobrać odpowiednie rozwiązania oraz przygotować ofertę. Po otrzymaniu zgłoszenia skontaktujemy się z Tobą w ciągu 24 godzin, aby umówić termin spotkania.
Preferujesz e-mail? [email protected]